Blog

Trekkingi w Zanskarze

Submitted by Radek on Sat, 07/20/2019 - 11:14

Do lub z Zanskaru, przez Góry Zanskar wędrujemy na dwóch wyjazdach, które współorganizuję z Exploruj.pl. Oba trekkingi są wymagające. Oba łączą spotkanie z miejscową ludnością, ich wioskami i ich kulturą, z kilku dniami spędzonymi na przejściu przez dzikie zakątki, podczas których zwykle nikogo nie spotykamy. Każdy z tych wyjazdów to nie trekking w kolejnych górach, ale przygoda, którą zapamiętacie pewnie na zawsze.

W co ostatnio pakuję swój bagaż, czyli o moich nowych torbach ORTLIEB

Submitted by Radek on Fri, 12/28/2018 - 23:20
W tym roku używałem kilku nowych elementów mojego wyposażenia podróżnego. Wśród sprzętu, który miałem okazje przetestować, były torby podróżne niemieckiej firmy ORTLIEB. Firma specjalizuje się w produkcji sakw rowerowych oraz toreb i akcesoriów podróżniczych, wykonanych z wodoodpornych i wysoce odpornych na przetarcie materiałów. Jeśli dodamy, że produkty wykonywane są w Niemczech, a co ważniejsze, Ortlieb daje na nie 5‐letnią gwarancję, to możemy się spodziewać sprzętu wysokiej jakości.

Gokyo Ri i Rendźo La, czyli trzy razy 5000m w Khumbu pod Everestem

Submitted by Radek on Fri, 12/08/2017 - 15:51
W ostatni weekend wróciłem z Nepalu, gdzie prowadziłem trekking w Rejonie Everestu. Tym razem nie była to wędrówka głównym szlakiem w okolice Bazy EBC i na szczyt Kala Pattar, a nowa propozycja mojego autorstwa. Cieszę się, że zebrali się chętni na ten wyjazd i że udało się ten pomysł zrealizować – wyjazd dowodzi, że założenia, które przyjąłem przy jego przygotowaniu, są słuszne.

Dlaczego Langtang?

Submitted by Radek on Fri, 09/08/2017 - 08:47
Od dawna chciałem jechać do Langtangu. Pewnie m.in. dlatego, że to jeden z tych rejonów Himalajów Nepalu, w którym nie leży żaden z ośmiotysięczników. To zdawało się obiecywać nieco mniej turystów, a zatem spokojniejsze obcowanie z dziką przyrodą i szansę na bliższe spotkania z lokalną ludnością. Miałem jechać na przełomie kwietnia i maja 2015 – między trekiem, który prowadziłem w Rejonie Everestu, a wędrówką, którą miałem zaplanowaną na późniejszą wiosnę, w Ladakhu. Trzęsienie ziemi 25 kwietnia, które przeżyłem w Katmandu, pokrzyżowało te plany.

Transport na himalajskich szlakach trekkingowych czyli trochę o nepalskich tragarzach

Submitted by Radek on Sat, 12/10/2016 - 11:57
Pamiętam pewnego tragarza, którego spotkałem podczas mojego pierwszego treku w Himalajach, w 2000 roku. Niósł elementy słupa – prawdopodobnie do budowy linii energetycznej. Metalowe, zapewne bardzo ciężkie rury o średnicy pewnie z 10 cm, długie na około 1,5 m. Dźwigał 3 albo 4. Były ułożone poziomo w bambusowej konstrukcji na plecach. Większość ciężaru całego ładunku spoczywała na czole mężczyzny, przenoszona tam za pośrednictwem sznurków i paska z polipropylenu. Mijałem go na stromym podejściu, na wąskiej, nieco błotnistej ścieżce, w lesie. Pamiętam, że na nogach miał klapki, jak większość tragarzy. Szedł bokiem – inaczej zawadzałby rurami o drzewa.

Sprzęt na trekkingu w Himalajach – zasilanie GPS-a z powerbanku

Submitted by Radek on Tue, 12/06/2016 - 22:26
Podczas trekkingów używam GPS-a firmy Garmin model eTrex Vista HCx'. Służy mi przede wszystkim do zapisywania tracków (śladów / ścieżek) i waypointów (punktów orientacyjnych na trasie), jest więc cały czas włączone podczas marszu – zwykle około 8h dziennie. Urządzenie zasilane jest dwiema bateriami typu AA. Może działać zasilane przez kabel USB (ma gniazdo USB Mini-B) i wówczas może działać bez baterii. Przy moim wykorzystaniu komplet 2 baterii starcza mniej więcej na 2 dni użycia, co na długich trekkingach w obszarach o ograniczonym dostępie do sklepów, a więc między innymi na wielu trekkingach w Himalajach, stanowi spory problem. Zwykle baterii paluszków nie da się kupić, a nawet jeśli, to są to często baterie kiepskiej jakości, na których GPS działa jeszcze krócej. Trzeba dźwigać więc spory ich zapas. Zużyte też często dźwigam, bo nie mam sumienia wyrzucać ich w miejscach, gdzie nie sposobów na ich właściwą utylizację nie mówiąc o recyklingu.