Blog

Mała rocznica - 5 lat pracy pilota

Dodane przez Radek - śr., 04/11/2015 - 12:19
Właśnie mija 5 lat mojej pracy pilota wycieczek. W tym czasie poprowadziłem:
  • 12 wyjazdów trekkingowych w Himalajach (w tym 6 trekkingów w Ladakhu);
  • 15 wycieczek przyrodniczych i fotograficznych po Islandii (część z nich obejmowała również Wyspy Owcze);
  • 17 trampingów po Indiach, Nepalu lub obu tych krajach;
  • autokarową wycieczkę do Norwegii;
  • kilkadziesiąt wycieczek szkolnych w różnych częściach Polski.

Pracowałem dla Exploruj.pl, Fokusa, Horyzontów, i Rainbow Tours.

Przemierzyłem niezliczoną ilość kilometrów: na pewno grubo ponad 1000 pieszo, wiele tysięcy autobusem, podobnie pociągiem, trudno

Ladakh 2016 - propozycje wyjazdów oraz refleksje po poprzednich sezonach

Dodane przez Radek - czw., 29/10/2015 - 18:20
W 2015 roku wraz z Exploruj.pl zrealizowaliśmy trzy wyjazdy trekkingowe do Ladakhu. Na przyszły rok zaplanowane są cztery wyprawy, o których przeczytać można w innym miejscu tej witryny. Przed mijającym właśnie sezonem tutaj, na tym blogu opublikowałem komentarz do programów, który odnosi się przede wszystkim do trudność poszczególnych wyjazdów. Komentarz ten jest aktualny - nasza propozycja na rok 2016 jest taka sama jak była w tym roku. Może być pomocny przy wyborze treku.

Ladakh jest z jednej strony trudnym regionem wędrówkowym, z drugiej daje fantastyczne możliwości dzikich treków ale i zetknięcia z ludnością kręgu kultury tybetańskiej i z buddyzmem tybetańskim w żywym wydaniu. Wszystko tu jest położone wysoko i bardzo wysoko co nakłada konieczność aklimatyzacji, ograniczona jest tu infrastruktura turystyczna więc wędrując biwakujemy, nie mamy dostępu do prysznica itd., wędrujemy na dużej wysokości, a więc trekking wymaga od nas dużego wysiłku. Zdarza się, że przez kilka dni nikogo nie spotykamy, widujemy sporo dzikich zwierząt, otoczeni jesteśmy morzem gór i bezkresną przestrzenią, kręcimy młynkami modlitewnymi, odwiedzamy niesamowicie usytuowane klasztory, spotykamy mnichów, podglądamy ludność przy pracach polowych, czasami odwiedzamy ich domy, kosztujemy ich potraw.

Zaskar czy Zanskar czyli odrobinę o nazwach geograficznych

Dodane przez Radek - wt., 27/10/2015 - 19:03
Opublikowany niedawno tekst Konrada Godlewskiego o odmianie nazw geograficznych przez przypadki (którego to przeczytanie gorąco polecam) skłonił mnie do napisania wreszcie kilku słów o stosowaniu obcych nazw geograficznych, co miałem zrobić już dawno.

Sprawa, która raz na jakiś czas do mnie wraca, wiąże się z zamieszaniem wokół zapisu nazwy Zaskar czy Zanskar odnoszącej się do rzeki, regionu i gór w Ladakhu, którym przecież od pewnego czasu się zajmuję. Mam wrażenie, że w polskim internecie oraz polskojęzycznych publikacjach jest trochę zamieszania odnośnie tego jak tę nazwę zapisywać. Zamieszania nie bez powodu.

Refleksja w Hardwarze w upalny, majowy wieczór

Dodane przez Radek - ndz., 10/05/2015 - 21:24
Zobaczenie indyjskiej ulicy - zobaczenie, bo dogłębne jej poznanie jest zapewne dla przybysza niedostępne - zdaje mi się być ważne z punktu widzenia próby zrozumienia współczesnego świata. Brudnej, śmierdzącej, hałaśliwej, tłocznej. Ulicy, której chaos zdaje się wzmagać wraz z rosnącym potworem upału okresu poprzedzającego nadejście letniego monsunu. Ulicy bez miejsca na oddech, wypoczynek. Barwnej, żywej. Potwornie męczącej. Ważne, bo świat - a w każdym razie znaczna część jego mieszkańców - żyje tak jak ta ulica, a nie tak jak my w oazie o nazwie Europa. Tak, ale czy doświadczanie tego

Sweeper-walla

Dodane przez Radek - sob., 09/05/2015 - 12:11
Nad Gaurikund od świtu latały helikoptery. Mnóstwo ich! Były momenty, że przelatywał jakiś co minutę. Woziły pielgrzymów do odległego o kilkanaście kilometrów Kedarnath - dla hinduistów jednego z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Himalajach.
 
Podróż helikopterem to oczywiście najbardziej luksusowa droga dotarcia do Kedarnath. Można też iść pieszo, jechać konno lub zostać zaniesionym górskim, stromo wznoszącym się szlakiem w lektyce. Funkcjonują dwie wersje lektyk: siedzisko niesione przez dwie pary tragarzy albo fotelik zakładany na plecy zwykle niezbyt krępego mężczyzny. Te ostatni

Katmandu 25.4.2015

Dodane przez Radek - śr., 29/04/2015 - 09:17
Podczas golenia rodzą się często refleksje. Czasami ważne. Wręcz jest tak, że niektóre golenia się pamięta. Nie zapomnę zapewne przerwanego golenia z ostatniej soboty (25/04/2015), choć ono akurat wyjątkowo refleksyjne nie było. Pamiętam też golenie - głowy, co o tyle nie jest bez znaczenia, że trwa dłużej a więc czasu na refleksje jest więcej - na Pahargandźu w Delhi w sierpniu 2000 r. po przyjeździe z Kalkuty i pracy w Kalighat. Wczoraj wieczorem, znów na Pahargandźu w Delhi, miałem podobne golenie - pełne refleksji, uświadamiania ostatnich zdarzeń, zadumy... Pahargandź: miejsce zadumy przy

Co na trekking w Himalajach: okulary przeciwsłoneczne

Dodane przez Radek - śr., 18/02/2015 - 09:58
Oczywiście trzeba mieć i należy ich używać. Podczas trekkingów w Himalajach jesteśmy na znacznych wysokościach, a tam jest znacznie silniejsze promieniowanie UV groźne dla naszych oczu - nie chodzi więc tylko o to, że jest jasno i światło nas razi.
 
Powinniśmy używać okularów przeznaczonych do wędrówek górskich, o najwyższym stopniu przyciemniania (bodajże stopień 4). Powinny one mieć dość duże szkła oraz osłonki z boku, z dołu i z góry - tak by możliwie mało światła (najlepiej wcale) docierało do oczu inną drogą niż przez szkło okularów.
 
Znam już jeden przypadek, w którym trekker

Co na trekking w Himalajach: kije trekkingowe

Dodane przez Radek - wt., 17/02/2015 - 17:32
Zdecydowanie tak - używam! Prawie zawsze, bezwzględnie jeśli idę z dużym plecakiem, praktycznie na każdym trekkingu w Himalajach. Bardzo pomocne są przy przechodzeniu przez strumienie - czasami bez nich przejść się nie da albo przejście byłoby bardzo trudne; wspomagają kolana ("oszczędzają je") szczególnie przy zejściach ale i na podejściach - pomocne zwłaszcza gdy trzeba, idąc z plecakiem, stanąć na wysoki stopień; uratowały mnie tysiące razy przed upadkiem.
 
Tak, - wiem - osobom, które używają ich po raz pierwszy wydaje się to bez sensu. Na początku trudno się do nich przyzwyczaić. Po

Co na trekking w Himalajach: buty

Dodane przez Radek - wt., 20/01/2015 - 08:03
Buty to najważniejsza część wyposażenia podczas trekkingu. Jeśli okażą się za małe, niewygodne lub będą nas obcierać, mogą zepsuć najpiękniejszy, wymarzony wyjazd. Warto poświęcić trochę czasu by przymierzyć wiele różnych, wybrać odpowiednie i koniecznie - rozchodzić je przed wyjazdem. Nie ma tu miejsca na oszczędności; nie należy też zakupu butów zostawiać na ostatnią chwilę.
 
Wysokie czy niskie
Wiem, że niektórzy doświadczeni górscy wędrowcy, w tym przewodnicy, noszą na lekkich, łatwiejszych trekkingach - takich jak trekking do Sanktuarium Annapurny, czy nawet do Bazy pod Everestem - niskie

Wyprawy trekkingowe do Ladakhu w 2015 roku - którą wybrać?

Dodane przez Radek - śr., 17/12/2014 - 13:32
Wyprawy trekkingowe do Ladakhu w 2015 roku - którą wybrać?

Na 2015 rok, wraz z Exploruj.pl, przygotowałem 4 wyprawy. Wszystkie opisane są pokrótce na mojej stronie, a szczegóły poszczególnych programów znajdują się na stronach Exploruj.pl. Poniżej znajduje się dodatkowy komentarz, który może okazać się pomocny w wyborze wyjazdu przez osoby zainteresowane wędrowaniem po Ladakhu.
 
Ladakh to przepiękna kraina położona w przeważającej swej części w Himalajach, w Indiach, na północ od głównej grani pasma Wysokich Himalajów, na znacznej wysokości. Region jest izolowany od wilgotnych mas powietrza