You are here

Error message

  • Notice: Undefined index: HTTP_ACCEPT_LANGUAGE in eval() (line 9 of /users/0014/ladakhiman/www/rk.com/modules/php/php.module(80) : eval()'d code).
  • Notice: Undefined index: HTTP_ACCEPT_LANGUAGE in eval() (line 7 of /users/0014/ladakhiman/www/rk.com/modules/php/php.module(80) : eval()'d code).
  • Notice: Undefined index: HTTP_ACCEPT_LANGUAGE in eval() (line 9 of /users/0014/ladakhiman/www/rk.com/modules/php/php.module(80) : eval()'d code).
  • Notice: Undefined index: HTTP_ACCEPT_LANGUAGE in eval() (line 6 of /users/0014/ladakhiman/www/rk.com/modules/php/php.module(80) : eval()'d code).

Blog

Gokyo Ri i Rendźo La, czyli trzy razy 5000m w Khumbu pod Everestem

W ostatni weekend wróciłem z Nepalu, gdzie prowadziłem trekking w Rejonie Everestu. Tym razem nie była to wędrówka głównym szlakiem w okolice Bazy EBC i na szczyt Kala Pattar, a nowa propozycja mojego autorstwa. Cieszę się, że zebrali się chętni na ten wyjazd i że udało się ten pomysł zrealizować – wyjazd dowodzi, że założenia, które przyjąłem przy jego przygotowaniu, są słuszne.

Dlaczego Langtang?

Od dawna chciałem jechać do Langtangu. Pewnie m.in. dlatego, że to jeden z tych rejonów Himalajów Nepalu, w którym nie leży żaden z ośmiotysięczników. To zdawało się obiecywać nieco mniej turystów, a zatem spokojniejsze obcowanie z dziką przyrodą i szansę na bliższe spotkania z lokalną ludnością. Miałem jechać na przełomie kwietnia i maja 2015 – między trekiem, który prowadziłem w Rejonie Everestu, a wędrówką, którą miałem zaplanowaną na późniejszą wiosnę, w Ladakhu. Trzęsienie ziemi 25 kwietnia, które przeżyłem w Katmandu, pokrzyżowało te plany.

Jesień w Rejonie Everestu i nowy program trekkingu

W ubiegłym roku dużą część jesieni spędziłem na trekkingach w Rejonie Everestu. Oprócz treku z grupą przeszedłem nieznany mi wcześniej Trekking Trzech Przełęczy. W efekcie powstał nowy program wyjazdu – "Gokyo Ri i Rendźo La – Podniebnym szlakiem Himalajów". Trafił on do oferty Biura Exploruj.pl, z którym współpracuję.

Transport na himalajskich szlakach trekkingowych czyli trochę o nepalskich tragarzach

Pamiętam pewnego tragarza, którego spotkałem podczas mojego pierwszego treku w Himalajach, w 2000 roku. Niósł elementy słupa – prawdopodobnie do budowy linii energetycznej. Metalowe, zapewne bardzo ciężkie rury o średnicy pewnie z 10 cm, długie na około 1,5 m. Dźwigał 3 albo 4. Były ułożone poziomo w bambusowej konstrukcji na plecach. Większość ciężaru całego ładunku spoczywała na czole mężczyzny, przenoszona tam za pośrednictwem sznurków i paska z polipropylenu. Mijałem go na stromym podejściu, na wąskiej, nieco błotnistej ścieżce, w lesie. Pamiętam, że na nogach miał klapki, jak większość tragarzy. Szedł bokiem – inaczej zawadzałby rurami o drzewa.

Trekking w Rejonie Everestu – Base Camp czy Kala Pattar oraz dlaczego nie lubię spać w Gorakshep

Wyznaczając cel wędrówki głównym szlakiem w Rejonie Everestu w Nepalu, zwykle uznaje się, że jest nim Everest Base Camp (EBC). Czy jednak Base Camp (EBC) jest najciekawszym i najważniejszym miejscem dla trekkera udającego się w górną część doliny Khumbu?

Co na trekking w Himalajach: buty - refleksji część 2

O butach już było – patrz mój wpis ze stycznia ub.r. Kolejne wyjazdy przynisły jednak nowe doświadczenia i nowe wnioski, którymi chcę się tu krótko podzielić.
 

Zgubiona latarka i złamany ząb

– Tak przyszedłeś, czy coś się stało? – spytała Magda, pani doktor stomatologii. Znamy się od kilkunastu lat, od mojej pierwszej, długiej podróży do Azji, kiedy zadbała o to, bym w Indiach nie musiał iść do dentysty. Od tamtej pory żadnemu innemu lekarzowi nie pozwalam dotykać moich zębów.
Mój grymas na twarzy mówił wszystko, nie trzeba było odpowiadać.
– Tylko nie mów, że to ta prawa, górna szóstka! – usłyszałem.
Tak, to była ta szóstka. Ząb z historią, ratowany wielokrotnie. Taki, na który miałem uważać.

Jesień w Ladakhu

Późne lato i jesień to doskonały czas na trekking w Ladakhu. Poziom wody w rzekach opada umożliwiając przejście niektórymi, niedostępnymi latem szlakami. Siła nurtu rzek słabnie, przez co woda oczyszcza się z roztopowej zawiesiny i zyskuje niesamowity, szmaragdowy kolor. Słońce świeci nieco słabiej, pod mniejszym kątem, podkreślając barwną, jesienną szatę roślinności. Turystów jest mniej, a ludność lokalna przestaje być zajęta pracami polowymi i ma więcej czasu na kontakt z przybyszami.

Pages

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer